Detekcja ciał obcych: Dlaczego technologia X-Ray wypiera tradycyjne wykrywacze metalu? 0

W przemyśle spożywczym bezpieczeństwo produktu jest absolutnym priorytetem. Jednym z największych koszmarów każdego kierownika produkcji jest obecność ciała obcego w gotowym wyrobie. O ile metalowy odłamek maszyny jest stosunkowo łatwy do wyłapania, o tyle plaster z opatrunkiem, który spadł z palca pracownika, stanowi wyzwanie.

Tu do akcji wchodzą specjalistyczne niebieskie plastry wykrywalne, które stanowią standard w systemach HACCP, BRC oraz IFS.


Dlaczego akurat niebieski?

W naturze oraz w branży spożywczej kolor jasnoniebieski występuje niezwykle rzadko. Dzięki temu, jeśli plaster przypadkiem trafi do partii żywności, jest on natychmiast widoczny dla ludzkiego oka (tzw. detekcja wizualna). Jednak wzrok to za mało – nowoczesne linie produkcyjne potrzebują technologii, która wyeliminuje błąd ludzki.

Jak działają plastry wykrywalne przez rentgen (X-Ray)?

Większość standardowych plastrów „wykrywalnych” posiada pod gazą cieniutką warstwę folii aluminiowej. Pozwala to na ich identyfikację przez detektory metalu. Jednak w przypadku produktów pakowanych w folię aluminiową lub metalowe puszki, detektory metalu mogą być nieskuteczne.

Wtedy stosuje się technologię rentgenowską (X-Ray). Plastry dedykowane do tej metody są wzbogacone o substancje o wysokiej gęstości (często są to związki wolframu lub gęstsze metale), które na obrazie rentgenowskim są widoczne jako wyraźny, ciemny punkt. Dzięki temu system automatycznie odrzuca zanieczyszczone opakowanie z linii.


Liderzy rynku: Plum i Cederroth

Jeśli szukasz rozwiązań, które nie zawiodą podczas audytu, na placu boju pozostają dwaj giganci: Plum oraz Cederroth. Obie marki oferują systemy, które łączą higienę z niesamowitą funkcjonalnością.

1. Plum (Seria QuickFix)

Duńska marka Plum słynie z ergonomii. Ich plastry Plum QuickFix Detectable to klasyka gatunku.

  • Wykrywalność: Posiadają zintegrowaną warstwę metalu, która reaguje na detektory oraz promienie rentgena.

  • Wygoda: System dozowników QuickFix pozwala na wyciągnięcie plastra jedną ręką – co ważne, plaster jest już częściowo odklejony i gotowy do natychmiastowego nałożenia.

  • Trwałość: Wykonane z oddychającego materiału, który jest przyjazny dla skóry, ale jednocześnie odporny na wilgoć panującą w zakładach przetwórczych.

2. Cederroth (Seria Salvequick)

Szwedzki Cederroth (część grupy Orkla) oferuje systemy Salvequick Blue Detectable, które są niemal synonimem bezpieczeństwa w gastronomii.

  • Inteligentne dozowniki: Podobnie jak Plum, Cederroth stawia na automatyzację. Wyciągnięcie plastra z dozownika powoduje jego częściowe rozpakowanie, co zapobiega kradzieżom i zabrudzeniu pozostałych opatrunków.

  • Różnorodność: Marka oferuje nie tylko standardowe paski, ale też specjalne plastry na opuszki palców (kształt litery „H”) oraz bardzo długie plastry do owijania całego palca, co minimalizuje ryzyko zsunięcia się opatrunku.

  • Hipoalergiczność: Wszystkie plastry są testowane pod kątem alergii, co jest kluczowe w dużych zespołach pracowniczych.


Podsumowanie: Czy to się opłaca?

Koszt zakupu profesjonalnego dozownika i dedykowanych plastrów niebieskich marek Plum czy Cederroth jest nieporównywalnie niższy niż koszt wycofania całej partii towaru z rynku (tzw. product recall) oraz straty wizerunkowe.

Inwestycja w plastry wykrywalne przez rentgen to nie tylko wymóg prawny, ale przede wszystkim wyraz troski o konsumenta. Bo umówmy się – nikt nie lubi „niespodzianek” w swojej sałatce czy jogurcie, nawet jeśli są one w modnym, niebieskim kolorze.

Czy Twoja linia produkcyjna korzysta obecnie z detekcji metalu, czy przeszliście już w pełni na systemy X-Ray?

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony

inaratunek.pl poleca

Sklep internetowy Shoper.pl