„A co, jeśli go zabiję?” Jak przełamać paraliżujący strach przed użyciem AED i co na to polskie prawo? 0

„A co, jeśli go zabiję?” Jak przełamać paraliżujący strach przed użyciem AED i co na to polskie prawo?

Nagłe zatrzymanie krążenia to jedna z najgroźniejszych sytuacji, z jaką może zetknąć się każdy z nas. Co roku dochodzi do tysięcy przypadków, w których o życiu człowieka decydują pierwsze minuty przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego. Mimo coraz większej dostępności urządzeń AED wiele osób nadal boi się ich użyć.

Najczęściej pojawiają się dwie myśli:

  • „A co, jeśli zrobię mu krzywdę?”
  • „A co, jeśli będę miał problemy prawne?”

To właśnie te obawy sprawiają, że świadkowie zdarzenia często nie podejmują żadnego działania. Tymczasem brak reakcji jest znacznie większym zagrożeniem dla poszkodowanego niż próba udzielenia pomocy. W tym artykule wyjaśniamy, dlaczego automatyczny defibrylator zewnętrzny (AED) jest bezpieczny, jak działa oraz co na temat udzielania pierwszej pomocy mówią polskie przepisy.

Strach przed użyciem AED jest naturalny

Większość osób nigdy wcześniej nie miała kontaktu z sytuacją nagłego zatrzymania krążenia. Nawet osoby, które ukończyły kurs pierwszej pomocy, często przyznają, że w prawdziwej sytuacji stres jest ogromny.

Najczęstsze obawy to:

  • „porażę poszkodowanego prądem”,
  • „urządzenie się pomyli”,
  • „serce przecież jeszcze bije”,
  • „jeżeli coś zrobię źle, będę odpowiadać przed sądem”,
  • „nie jestem ratownikiem, więc nie wolno mi używać AED”.

W rzeczywistości większość tych przekonań to mity, które mogą kosztować czyjeś życie.

Czy można przypadkowo zabić kogoś przy użyciu AED?

Krótka odpowiedź brzmi:

Nie.

To najważniejsza informacja, którą powinien zapamiętać każdy.

AED sam podejmuje decyzję o wyładowaniu

Automatyczny defibrylator zewnętrzny nie jest urządzeniem, które wykonuje polecenia użytkownika „na ślepo”. Po przyklejeniu elektrod urządzenie samodzielnie analizuje rytm serca.

Jeżeli wykryje rytm wymagający defibrylacji, poinformuje o konieczności wykonania wyładowania.

Jeżeli wyładowanie nie jest potrzebne, AED po prostu go nie wykona.

Oznacza to, że użytkownik nie ma możliwości przypadkowego porażenia osoby, której serce pracuje prawidłowo.

To właśnie zaawansowane algorytmy analizy rytmu serca sprawiają, że współczesne defibrylatory AED są bezpieczne również dla osób bez wykształcenia medycznego.

Dlatego urządzenia AED znajdują się dziś w:

  • szkołach,
  • urzędach,
  • centrach handlowych,
  • zakładach pracy,
  • obiektach sportowych,
  • lotniskach,
  • dworcach,
  • miejscach użyteczności publicznej.

Co robi AED krok po kroku?

Po otwarciu urządzenia praktycznie cała odpowiedzialność za prowadzenie akcji zostaje przejęta przez defibrylator.

Krok 1. Urządzenie wydaje polecenia głosowe

AED prowadzi ratownika przez całą akcję.

Polecenia są jasne i zrozumiałe:

  • przyklej elektrody,
  • nie dotykaj poszkodowanego,
  • trwa analiza rytmu serca,
  • wykonaj uciśnięcia klatki piersiowej,
  • wykonaj oddechy ratownicze (w zależności od modelu).

Krok 2. Analiza rytmu serca

Defibrylator analizuje pracę serca.

Jeżeli wyładowanie nie jest potrzebne, urządzenie poinformuje o kontynuowaniu resuscytacji.

Jeżeli jest konieczne — wyda odpowiedni komunikat.

Krok 3. Defibrylacja tylko wtedy, gdy jest potrzebna

To urządzenie decyduje, czy wyładowanie zostanie wykonane.

Nie użytkownik.

To właśnie dlatego użycie AED jest tak bezpieczne.

Czy można połamać żebra podczas RKO?

Tak.

I jest to całkowicie normalne.

Podczas prawidłowo wykonywanej resuscytacji krążeniowo-oddechowej może dojść do złamania żeber lub mostka.

Nie oznacza to popełnienia błędu.

Wręcz przeciwnie — świadczy często o tym, że uciski wykonywane są z odpowiednią siłą.

Znacznie większym zagrożeniem jest brak uciskania klatki piersiowej niż ewentualne złamanie żeber.

Co mówi polskie prawo?

To pytanie pojawia się niezwykle często.

Wiele osób obawia się odpowiedzialności karnej za próbę ratowania życia.

Na szczęście polskie przepisy są w tej kwestii jednoznaczne.

Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym

Zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym, pierwsza pomoc obejmuje zespół czynności podejmowanych wobec osoby znajdującej się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego przez osobę znajdującą się na miejscu zdarzenia.

Oznacza to, że użycie AED przez świadka zdarzenia jest elementem udzielania pierwszej pomocy.

Nie trzeba być ratownikiem medycznym ani lekarzem.

Stan wyższej konieczności

Bardzo ważnym przepisem jest również art. 26 Kodeksu karnego, dotyczący działania w stanie wyższej konieczności.

Przepis ten chroni osobę, która narusza określone dobro prawne po to, aby ratować dobro o znacznie większej wartości — w tym przypadku ludzkie życie.

W praktyce oznacza to, że osoba podejmująca próbę ratowania życia nie ponosi odpowiedzialności karnej za skutki wynikające z prawidłowo prowadzonej akcji ratunkowej.

Jeżeli podczas resuscytacji dojdzie do złamania żeber, uszkodzenia ubrania czy innych następstw związanych z ratowaniem życia, nie stanowi to podstawy do odpowiedzialności karnej za samo udzielanie pomocy.

Większym błędem jest nie zrobić nic

Nagłe zatrzymanie krążenia powoduje, że z każdą minutą bez resuscytacji szanse na przeżycie gwałtownie maleją.

Dlatego największym zagrożeniem dla poszkodowanego jest brak działania.

Automatyczny defibrylator zewnętrzny oraz prawidłowo prowadzona resuscytacja znacząco zwiększają szanse przeżycia do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.

Instrukcja dla spanikowanych – 3 kroki

Wezwij pomoc

Natychmiast zadzwoń pod numer 112 lub 999.

Dyspozytor pomoże Ci prowadzić akcję i wskaże kolejne czynności.

Zaufaj urządzeniu AED

Nie próbuj analizować rytmu serca samodzielnie.

Przyklej elektrody zgodnie z rysunkami.

Resztę zrobi urządzenie.

Słuchaj wyłącznie komunikatów głosowych.

Nie przerywaj resuscytacji

Uciskaj klatkę piersiową zgodnie z poleceniami AED.

Każda minuta prowadzenia RKO zwiększa szanse poszkodowanego.

Dlaczego warto mieć AED w miejscu pracy?

Coraz więcej przedsiębiorstw, szkół i instytucji decyduje się na zakup defibrylatora AED, ponieważ urządzenie może uratować życie pracownika, klienta lub osoby postronnej jeszcze przed przyjazdem pogotowia.

Warto pamiętać, że zakup urządzenia to dopiero pierwszy krok. Równie ważne jest jego odpowiednie oznakowanie, regularna kontrola stanu baterii i elektrod oraz przeszkolenie pracowników z zakresu pierwszej pomocy.

Na stronie Inaratunek.pl znajdziesz szeroki wybór defibrylatorów AED, elektrod do AED, baterii do defibrylatorów, szafek na AED, tablic informacyjnych, zestawów pierwszej pomocy oraz pozostałego wyposażenia przeznaczonego do ratownictwa i zabezpieczenia miejsc pracy.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę użyć AED bez szkolenia?

Tak. Automatyczny defibrylator zewnętrzny został zaprojektowany właśnie po to, aby mogły z niego korzystać również osoby bez wykształcenia medycznego.

Czy AED może porazić osobę, której serce pracuje prawidłowo?

Nie. Urządzenie analizuje rytm serca i wykona wyładowanie wyłącznie wtedy, gdy będzie ono wskazane.

Czy za użycie AED grozi odpowiedzialność karna?

Nie. Osoba udzielająca pierwszej pomocy działa w celu ratowania życia i korzysta z ochrony wynikającej z obowiązujących przepisów prawa, o ile działa w dobrej wierze i zgodnie z okolicznościami zdarzenia.

Podsumowanie

Największym wrogiem podczas nagłego zatrzymania krążenia nie jest defibrylator AED ani osoba udzielająca pierwszej pomocy. Jest nim bezczynność.

Nowoczesne defibrylatory zostały zaprojektowane tak, aby prowadzić ratownika przez całą akcję i samodzielnie podejmować decyzję o wykonaniu wyładowania. Nie pozwalają na przypadkowe porażenie prądem osoby, która go nie potrzebuje.

Jeżeli kiedykolwiek znajdziesz się w sytuacji, w której ktoś nagle straci przytomność i przestanie prawidłowo oddychać, pamiętaj o jednej zasadzie:

Nie bój się użyć AED. Nie możesz pogorszyć sytuacji osoby z nagłym zatrzymaniem krążenia, ale możesz dać jej realną szansę na przeżycie.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony

inaratunek.pl poleca

Sklep internetowy Shoper.pl